#kwarantanna- korzyści i straty dla Twoich włosów

Dosłownie z dnia na dzień wprowadzone oboszczenia zmieniły życie większości z nas…jak nie wszystkich. Jedni na takie zmiany reagują bardzo emocjonalnie, inni ze stoickim spokojem przyjmują wszystko co im życie przyniesie. Ostatnie tygodnie przyniosły sporo zmian zarówno zawodowych jaki osobistych. Musieliśmy zweryfikować wszelkie plany oraz zobowiązania i dostosować się do otaczającej nowej rzeczywistości. Najbardziej odczuwalny jest przede wszystkim obowiązek pozostania w domu i ograniczenia kontaktu z innymi osobami. Do tego niepewność, jak długo to potrwa…o stresie towarzyszącym tak gwałtownym zmianom pisać nie będę bo od tego są psycholodzy. Chciałabym natomiast napisać co z takiego obrotu sytuacji może wyniknąć dla naszych włosów.

Na temat można spojrzeć dwojako bo wiemy, że każdy medal ma dwie strony i w tej sytuacji nie jest inaczej. Tak więc jaki #kwarantanna może mieć wpływ na nasze włosy:

+ WOLNY CZAS- odpoczynek i sporo czasu wolnego to dla zapracowanych osób chwila oddechu. Dzięki pandemii świat „zwolnił”. Warto wykorzystać ten fakt na robienie rzeczy na które do tej pory nie mieliśmy czasu, na spędzenie go z najbliższymi, na naładowanie baterii. Przypomnij sobie ile razy przed wybuchem pandemii odliczaliśmy dni do weekendu, żeby trochę odpocząć…odpoczynek zawsze ma korzystny wpływ na organizm, a co za tym idzie na włosy.

+ CZAS NA PIELĘGNACJĘ – mamy więcej czasu na prześledzenie nowinek kosmetycznych . Blogi włosowe, aż kipią od porad. Ale uwaga- warto je sobie przeanalizować i zweryfikować, żeby nie zrobić sobie „krzywdy”. Poczytaj o składach preparatów, które używasz, przeanalizuj je, dokonaj zmian jeśli jest taka potrzeba. Właśnie teraz masz więcej czasu na potrzymanie maski czy ulubionego oleju na włosach . Do tego możesz pozwolić sobie na systematyczność- włosy z pewnością Ci się odwdzięczą.

+ WŁOSOWY ODWYK- zamknięcie salonów fryzjerskich ma bezpośredni wpływ na nasz wygląd. Nie możemy aktualnie skorzystać z koloryzacji czy strzyżenia, jednak taki „odpoczynek” od chemicznych zabiegów fryzjerskich mimo, że nie wpływa korzystnie na nasze samopoczucie to chcąc nie chcąc korzystnie wpłynie na kondycję naszej skóry głowy i włosów.

- EKSPERYMENTY W DOMU- wszyscy odliczamy dni do zakończenia kwarantanny i nie możemy już patrzeć w lustro z powodu wyglądu naszych włosów. Jednak uważajmy i nie wykonujmy w domu samodzielnie chemicznych zabiegów fryzjerskich jeśli nie potrafimy tego robić. Uszkodzenia włosa mogą być trwałe i nieodwracalne, a problemy ze skórą głowy mogą wymagać wielotygodniowej terapii. Cierpliwości- tydzień czy dwa nie zrobią już teraz zbyt wielkiej różnicy. Poczekajmy i oddajmy się w ręce profesjonalisty.

- STRES- stres wynikający ze zmian jakie nas teraz spotykają niekorzystnie wpływa na cały nasz organizm, a co za tym idzie na włosy. Może przyczynić się do nadmiernej utraty włosów o mechanizmie telogenowym, czyli niekoniecznie zauważalnym dzisiaj, ale nawet do 3 miesięcy od zadziałania bodźca. Stresem może być też fakt, że nie ma możliwości skorzystania z usług profesjonalisty, który całościowo zająłby się trwającym już od dłuższego czasu problemem nadmiernego wypadania włosów czy innej dysfunkcji skóry głowy utrudniającej funkcjonowanie. Należy wtedy znaleźć sposób na „przeczekanie” takiego stanu rzeczy. Skontaktuj się ze swoim specjalistą- na pewno znajdzie sposób, żeby Ci pomóc.

Wniosek … wszystko ma swoje plusy dodatnie i plusy ujemne...

Umiejętność adaptacji do nowo otaczającej nas rzeczywistości jest kluczowa, aby zminimalizować niekorzystny wpływ #kwarantanny na nasze życie. Zdolność taka uzależniona jest w znacznej mierze od naszego charakteru. Jednak warto skupić się na tym, że szklanka jest do połowy pełna i że wkrótce wszystko zacznie wracać do normy.

Zakończę cytatem, który ostatnio przypadł mi do gustu: „nawet najdłuższa żmija mija” ;)

Mam nadzieję- do szybkiego zobaczenia.