Łysienie poCOVIDowe

W ostatnich miesiącach zauważalny jest znaczny wzrost problemów z nadmierną utratą włosów. W wywiadzie większość osób zgłaszających się z tym problemem sygnalizuje, że przeszło w ostatnich tygodniach lub miesiącach zakażenie wirusem SARS-CoV-2.

Natężenie wypadania jest uzależnione od nasilenia objawów choroby. Im cięższy przebieg tym bardziej „agresywne” jest wypadanie. Z tego powodu klienci boją się myć głowę, szczotkować włosy i najlepiej nie dotykaliby ich w nadziei, że złagodzi to proces.

Z obserwacji wynika, że problem dotyczy zarówno kobiety jak i mężczyzn, niezależnie od wieku czy chorób współistniejących- jedyna wspólna styczna w tym problemie to schemat telogenowy, który mu towarzyszy. Mechanizm telogenowy polega na utracie włosów do 3 miesięcy od zadziałania czynnika sprawczego, choć może być ono zauważalne już szybciej. Trwa ono zazwyczaj około 3 miesięcy i ulega samoistnemu wygaszeniu jeśli nie nakładają się na nie inne czynniki prowokujące mechanizm.

Przebieg zakażenia koronawirusem może być różny. Może przebiegać skąpo objawowo lub z dużym natężeniem objawów. Do najczęściej spotykanych jest podwyższona temperatura trudna do obniżenia,  utrzymująca się od kilku do kilkunastu dni. Ogólne osłabienie mięśniowe, ból głowy, brak apetytu powiązany lub też nie z brakiem smaku i węchu, problemy z wydolnością oddechową...i wiele innych.

Do leczenia wyżej wymienionych objawów włącza się często leczenie farmakologiczne, które również nie jest obojętne dla włosów. Brak apetytu jest bezpośrednio powiązany z utratą wagi co osłabia włosy. No i jeden głównych czynników indukujących łysienie telogenowe- stres. Trudno go uniknąć chorując na chorobę przebiegu której nigdy nie możemy być do końca pewni. Do tego dołącza strach o najbliższych, czy również ulegli zakażeniu, a jeśli tak to jaki przebieg choroba będzie miała u nich.

Im więcej czynników wystąpi podczas przebiegu choroby tym większe nasilenie wypadania włosów jest zauważalne. Niejednokrotnie dochodzi nawet do 30-50% utraty włosów w przeciągu miesiąca. Stres towarzyszący temu procesowi powoduje jego wydłużenie w czasie.

Musimy pamiętać, że jest to proces, którego nie zatrzymamy, ponieważ określona ilość włosów przeszła już w fazę telogenu czyli fazę wypadania w trakcie trwania choroby i leczenia.

Niestety mechanizm jest bardzo agresywny, ale na szczęście odwracalny. W większości przypadków włosy zaczynają odrastać zaraz po ustaniu wypadania.

Dlatego kluczowe jest wyjaśnienie mechanizmu osobie borykającej się z takim problemem co ma miejsce podczas konsultacji trychologicznej podczas której przeprowadzamy obszerny wywiad, badamy skórę głowy i włosy oraz ustalamy plan działania na najbliższe miesiące, aby przyspieszyć i usprawnić jak najszybszy odrost włosów.

Wdrożenie w tym czasie czynności wzmacniających  włosy jak np. odpowiednia dieta, suplementacja (po sprawdzeniu niedoborów), wyeliminowanie innych czynników, które mogłyby utrudniać odrost włosów oraz indywidualnie dobrana trychoterapia domowa i gabinetowa jeśli jest taka potrzeba pozwoli na szybszą i sprawniejszą rekonawalescencję.

Dlatego jeśli jesteś osobą, która przeszła COVID:

- systematycznie szczotkuj włosy, aby pozbyć się włosów, które i tak są martwe od kilku tygodni…im szybciej się ich pozbędziesz tym szybciej nastąpi odrost nowych włosów,

- regularnie i „normalnie” myj skórę głowy i włosy- zmniejszenie intensywności i częstotliwości mycia skóry głowy przyczynia się do powstania problemów skórnych, które nasilają wypadanie włosów, a nie zmniejszy wypadania włosów,

- zrób bieżące badania krwi, aby uzupełnić ewentualne niedobory witamin, mikro i makroelementów i wykluczyć zaburzenia gospodarki hormonalnej,

- stosuj systematycznie i regularnie czyli codziennie na skórę głowy preparat wzmacniający włosy w formie lotionu lub ampułek- szampon nie ma właściwości hamujących wypadanie nawet jeśli widnieje na nim taka informacja.

Jeśli potrzebujesz konkretnych wskazówek i wytycznych zapraszamy. Wspólnymi siłami zadbamy o jak najszybszy powrót Twoich włosów do stanu sprzed choroby.